Czy Twoje finanse mają dobre zawieszenie?
Dobra firma nie jest tą, która jedzie najszybciej. Dobra firma to ta, która potrafi spokojnie przejechać każdą drogę.
Kiedy kupujemy samochód, zwykle zwracamy uwagę na moc silnika, osiągi czy wyposażenie. To właśnie te elementy najłatwiej dostrzec podczas pierwszej jazdy.
Jest jednak coś, czego nie widać na pierwszy rzut oka.
Zawieszenie.
Dopóki jedziemy po idealnie równej drodze, praktycznie o nim nie myślimy. Dopiero gdy pojawiają się koleiny, dziury, nierówności lub nagłe zakręty, okazuje się, jak ogromny wpływ ma ono na komfort i bezpieczeństwo jazdy.
Z biznesem jest dokładnie tak samo.
W okresie dobrej koniunktury większość firm wygląda świetnie. Sprzedaż rośnie, klienci kupują, banki chętnie udzielają finansowania, a przedsiębiorcy planują kolejne inwestycje.
Prawdziwa jakość zarządzania ujawnia się dopiero wtedy, gdy rynek przestaje być idealnie równy.
Rosną koszty.
Pojawia się nowa konkurencja.
Kluczowy klient ogranicza zamówienia.
Bank zmniejsza limit kredytowy.
Albo wydarza się coś, czego nikt nie był w stanie przewidzieć.
To właśnie wtedy okazuje się, czy firma posiada finansowe zawieszenie.
Sukces potrafi uśpić czujność
Jednym z największych paradoksów przedsiębiorczości jest to, że wiele błędów popełniamy właśnie wtedy, gdy wszystko idzie dobrze.
Rosnące przychody dają poczucie bezpieczeństwa.
Łatwo uwierzyć, że dobra passa będzie trwała wiecznie.
Firma zatrudnia kolejnych pracowników.
Kupuje nowe samochody.
Wynajmuje większe biuro.
Podpisuje kolejne leasingi.
Rozbudowuje strukturę kosztów.
I często robi to w przekonaniu, że obecny poziom sprzedaży stanie się nową normą.
Problem polega na tym, że rynek nie zna słowa „zawsze”.
Każda branża przeżywa okresy wzrostów i spowolnienia.
Nie da się tego uniknąć.
Można się natomiast do tego przygotować.
Stabilność jest bardziej wartościowa niż rekordowy wynik
Pracując przy analizach przedsiębiorstw przeznaczonych do sprzedaży, zauważyłem ciekawą zależność.
Inwestorzy oczywiście zwracają uwagę na wysokość EBITDA czy dynamikę sprzedaży.
Jeszcze większą uwagę poświęcają jednak stabilności wyników.
Wyobraź sobie dwie firmy.
Pierwsza osiąga EBITDA w 3 latach na poziomie:
800 tys. zł,
2,4 mln zł,
700 tys. zł.
Druga wypracowuje:
1,2 mln zł,
1,3 mln zł,
1,25 mln zł.
Która wydaje się bezpieczniejsza?
Dla większości inwestorów odpowiedź jest oczywista.
Przewidywalność oznacza mniejsze ryzyko.
A mniejsze ryzyko oznacza wyższą wartość przedsiębiorstwa.
To właśnie dlatego jako Dyrektor Finansowy znacznie bardziej cenię stabilny rozwój niż spektakularne, jednorazowe sukcesy.
Finansowe amortyzatory
Każdy samochód posiada elementy, które mają za zadanie pochłaniać nierówności drogi.
Firma również powinna mieć swoje amortyzatory.
Pierwszym jest odpowiedni poziom gotówki.
Drugim – rozsądny poziom kosztów stałych.
Trzecim – dywersyfikacja klientów.
Czwartym – elastyczny model działania.
Jeżeli utrata jednego klienta oznacza konieczność zwolnienia połowy zespołu, problem nie pojawił się w momencie odejścia klienta.
On istniał znacznie wcześniej.
Największy test przychodzi niespodziewanie
W historii każdej firmy pojawiają się momenty, których nie da się zaplanować.
Nagły wzrost cen energii.
Zmiana przepisów.
Problemy z dostępnością pracowników.
Utrata dostawcy.
Nowa technologia.
Pandemia.
Nie sposób przewidzieć wszystkiego.
Można jednak zbudować organizację, która potrafi poradzić sobie z niepewnością.
To właśnie nazywam finansowym zawieszeniem.
Nie chodzi o to, aby nigdy nie wpaść w dziurę.
Chodzi o to, aby po niej nadal móc jechać dalej.
Z mojego biurka CFO
Podczas analiz finansowych często spotykam właścicieli, którzy są dumni z rekordowego roku.
To zrozumiałe.
Problem pojawia się wtedy, gdy rekord został osiągnięty dzięki jednorazowym zdarzeniom: dużemu kontraktowi, sprzedaży majątku, dotacji, wyjątkowo wysokiemu popytowi czy zdarzeniom, które trudno będzie powtórzyć.
Dlatego w naszych projektach niemal zawsze przeprowadzamy normalizację EBITDA. Nie po to, aby umniejszyć sukces firmy, ale po to, aby odpowiedzieć na pytanie:
Ile ten biznes będzie zarabiał wtedy, gdy rynek wróci do normalności?
To właśnie ta liczba najczęściej interesuje inwestora.
Liczby, które warto znać
Revenue Stability Index – pokazuje, jak stabilnie rozwijają się przychody w kolejnych okresach.
Cash Flow Volatility – określa zmienność przepływów pieniężnych i odporność firmy na wahania rynku.
Equity Ratio – udział kapitału własnego w finansowaniu majątku przedsiębiorstwa. Im wyższy, tym większa niezależność finansowa.
Rezerwa gotówkowa – liczba miesięcy, przez które firma może funkcjonować bez nowych przychodów.
Pytanie do właściciela
Czy Twoja firma poradziłaby sobie, gdyby przez trzy miesiące sprzedaż spadła o 30%?
Jeżeli odpowiedź brzmi „nie wiem”, warto policzyć to dziś, a nie wtedy, gdy rynek sam udzieli odpowiedzi.
Myśl CFO
Najlepsze firmy nie imponują tym, jak szybko rosną. Imponują tym, jak spokojnie przechodzą przez kryzysy.
Chcesz mieć kogoś, kto pilnuje tych liczb u Ciebie?
Umów bezpłatną analizę. 45 minut rozmowy i wiesz, gdzie w Twojej firmie uciekają pieniądze.
Umów bezpłatną rozmowę
Krzysztof Maszota
Zewnętrzny Dyrektor Finansowy
Od 17 lat pomagam polskim przedsiębiorcom budować rentowne i bezpieczne organizacje. Prowadzę „Finansowe Audience” — cykl, w którym tłumaczę finanse firmy językiem motoryzacji. Wierzę, że liczby nie kłamią.